Site Overlay

Śmiało można powiedzieć, że jest to bardzo niedoceniany dodatek do stroju motocyklisty, w końcu sami odpowiedzcie sobie na pytanie. Jak często z niej korzystacie i jak często o niej zapominacie?

Sam posiadam w swojej szafie, około 4 różne kominiarki, które stosuje zazwyczaj w zależności od pory roku. Są one wykonane z różnych materiałów i różnej grubości, jedne to niesamowicie ciepłe i grube produkty bawełniane – doskonale sprawdzające się w zimę, drugie zaś to balaklawy (często kominiarki są nazywane w ten sposób), z domieszką materiałów syntetycznych – lepsze do wykorzystania w lecie. Spróbujmy zagłębić się w ten temat, w końcu na pewno przyniesie to bardzo dużo nowych informacji i zmieni wasze spojrzenie na ten element.

Gdzie i jaką kominiarkę kupić?

Bardzo często zadawane pytanie, ponieważ kominiarka w większości przypadków kojarzy nam się z filmami akcji, gdzie przestępcy posiadają jedynie otwory na oczy i usta. Sam ich nie polecam, ponieważ według mnie są bardzo niewygodne, lepiej kupić produkt, który będzie miał jeden duży otwór na oczy. Balaklawa z trzema lub dwoma otworami, będzie się przekręcać i może nachodzić na oczy, co również wpłynie na komfort naszej jazdy i koncentrację na drodze. Każdy dobry sklep motocyklowy, będzie posiadał tego typu dodatki do odzieży dla bikerów, więc nie trzeba się martwić, że dostępność będzie ograniczona, warto zwrócić uwagę na różnice w ciebie, ponieważ zaczynają się one od 10 złotych, a kończą nawet na 100 złotych (jak to ma miejsce w przypadku Redline Balaclava winter).

Skąd taka różnica w cenie?

Najtańsze modele, to tylko kawałek materiału, który został zszyty w odpowiedni sposób by chronić naszą głowę przed zimnem lub wsiąkać pot. Droższe modele, są o wiele bardziej zaawansowane i przykładowo powyżej wymieniony produkt, jest wykonany z materiału termoaktywnego, z przeznaczeniem na zimę – materiał nazywa się Outlast, warto zapoznać się z jego właściwościami. Na pewno zaciekawi was informacja, że został on wymyślony przez NASA i produkowane są z jego wykorzystaniem skafandry dla astronautów.

Dodatkowo reguluje ona temperaturę w taki sposób, że jeśli jest zbyt ciepło, automatycznie ją absorbuje, a jeśli zbyt zimno, to automatycznie oddaje – dokładnie w ten sposób działa profesjonalna bielizna termiczna.

Zalety kominiarki w chłodne dni.

Czy trzema w ogóle o tym mówić? No niestety jest grupa osób, która zawzięcie twierdzi, że przecież na głowie posiada kask. Warto pamiętać o tym, że taki “garnek”, dysponuje również systemem wentylacji, przez który będzie dostawać się do naszej głowy zimne powietrze, a w połączeniu z rozgrzanym ciałem, bardzo szybko dojdzie do wychłodzenia i obniżenia naszej odporności.

Warto zwrócić uwagę, że kominiarka nie jest krótka i będzie osłaniać ona również naszą szyję i kark, a zawirowania powietrza, będą przecież kierować zimne powietrze w to miejsce. Po co leczyć przeziębienia i choroby przewlekłe, lub zmarznięte kości, skoro można temu zapobiec w szybki i prosty sposób?

Kominiarka na lato.

Brzmi absurdalnie? No niekoniecznie, nawet jeśli będziemy kupować tanie produkty jak bawełniana kominiarka Oxford, która kosztuje zaledwie 15 złotych. Jest ona przede wszystkim cienka, więc nie będzie nam zbyt gorąco, zwłaszcza na trasie i w dalszym ciągu będzie chronić nasz kark i szyję przed wiatrem.

Dodatkowo zabezpiecza ona nasz kask, ponieważ pot z głowy nie będzie wsiąkał w podszewkę hełmu, tylko naszą baklavę, więc nie będziemy musieli tak często czyścić od środka swojego nakrycia głowy do jazdy – jest to niezbędny element, jeśli mamy kask bez odpinanej podszewki, ponieważ jeśli ktokolwiek próbował czyścić taki “garnek”, z pewnością wie jak jest to uciążliwe, a przecież możemy pozbyć się tego problemu, za jedyne kilkanaście złotych.

Jeśli kupujemy kominiarkę na lato, warto zwrócić również uwagę na systemy które się w niej znajdują. Po pierwsze, powinno być w niej miejsca na usta, lub siatka dzięki której nie będziemy sobie chuchać w twarz, co może być niezbyt przyjemne. Doskonałym wyborem są również zastosowania tego typu elementy na uszach, dzięki czemu wszystko będzie lepiej wygłuszone, jednak w dalszym ciągu będziemy słyszeć otoczenie i ewentualne syreny.

Jak się zachowywać?

Jakby nie patrzeć, kominiarka nawet na motocykliście nie kojarzy się zbyt dobrze, zwłaszcza podczas kontroli drogowej, wizyty w sklepie, a tym bardziej na stacji benzynowej. Warto pamiętać o tym w takich miejscach, by zwyczajnie ją ściągać i powinniśmy obrażać się, jeśli poprosi nas o to kasjer. Jest to w końcu miejsce, w którym bardzo często dochodzi do kradzieży, a znajdują się w nim kamery, więc śmiało można powiedzieć, że jest to również nasz spokój i bezpieczeństwo, gdyż jeśli dojdzie do takiej sytuacji i napastnik będzie miał stale kominiarkę na twarzy, my śmiało będziemy mogli argumentować swoją niewinność nagraniem z kamer, w innym wypadku mogą zostać nam postawione oskarżenia i dojść do procesu! A przecież tego również mogliśmy uniknąć.